Ziemia nie kręci się wokół Słońca, Ziemia kręci się wokół Paryża
Blog > Komentarze do wpisu
Byle do wiosny!!!, czyli post nieco usprawiedliwiajacy z zacisnietymi zebami

Zacisnelam zeby i czekam.... Byle do wiosny!!!

(nawet bloga pisac mi sie nie usmiecha - choc nie wiem, czy to tylko przez zimno i deszcz, czy moze nadszedl wykrakiwany przez starszych blogowyzeraczy czas blogo-znudzenio-lenistwa)

A jak czekam to... czytam (szczesliwe ta czynnosc pozostaje niezachwianie w scislej czolowce moich ulubionych zajec :)).

Tak, jak sie odgrazalam chwycilam za kolejna Picoult. Tym razem byla to Karuzela uczuc. I... juz wiem na czym polega fenomen kursow pisarskich w Stanach ;). Nie wiem co prawda, czy Jodi P. takowy konczyla, ale... czytajac te ksiazke mialam wrazenie, ze autorka wykorzystuje pewien wyuczony schemat (ten sam, ktorego uzyla  przy Swiadectwie prawdy).

Zbrodnia (ucieta w odpowiednim momencie, tak, zebysmy nie wiedzieli KTO?!) - trzymajaca gebe na klodke ofiara - sfrustrowany jej milczeniem blyskotliwy obronca - ktory ostatecznie postanawia miec w nosie prawde i bronic byle wybronic - przeblysk wyrzutow sumienia ofiary przed mowa koncowa i chec ogloszenia swiatu JAK TO BYLO NAPRAWDE - jeszcze bardziej sfrustrowany tym faktem obronca - i HAPPY END!!!

Choc moze wychodzi tu moj brak doswiadczenia w zakresie tego typu literatury i tak jest zawsze?

Zawialo mi tu jednak powielaniem a la Dan Brown i przepisem na pyszne ciasto Cioci Irenki. Nie krytykuje jednak, bo czytalo sie smacznie, czas spedzilam milo i po Picoult jeszcze siegne.

Gorzej z kolejna powiescia, ktora przyprawila mnie o dwutygodniowy czytelniczy zastoj. Kazdy dom potrzebuje balkonu Riny Frank. Jedyne 240 stron a utknelam na czas dluuuuuuuuuuuuuugi. Powiesc byla czytelniczym hitem w Izraelu. Dlaczego? Jesli tamtejsi czytelnicy lubia takie ciepłe historie (...), w których humor łączy się ze smutkiem, a szczęście przeplata ze łzami (cytat z okladki) to proponowalabym raczej siegnac po Rome Ligocka :). Bedzie ciekawiej. I w tresci. I w formie... Bo albo Kazdy dom...  jest tak ‘kanciasto’ napisany albo tlumacz wyrzadzil niedzwiedzia przysluge autorce. Tekst jest malo plynny i czyta sie go z duzym wysilkiem.

Teraz chwycilam za ostatni tom Millenium.

Zacisnelam zeby i czek... czytam. Byle do wiosny!!!

czwartek, 04 marca 2010, karolinabart

Polecane wpisy

  • Tysiac wspanialych slonc/ Khaled Hosseini

    Bedac kiedys we fnacu (czyli takim francuskim odpowiedniku empiku, ktorzy bibliofile-antykonformisci z zasady bojkotuja, a ja tam chodze ;)) zobaczylam dosc moc

  • Call-girl/ Angell Jeannette

    Ciezko jest wrocic do skrobaniny po tak dlugasniej przerwie. Nie mniej ciezko niz zaczac znowu chodzic na basen (nie udalo sie ;)), przerzucic na Cole light (ni

  • Swiadectwo Prawdy/ Jodi Picoult

    Niedawno pisalam tu, ze, dzieki czytelniczym blogom, przydarzylo mi sie odkryc (pozno, ale podobno lepiej tak niz wcale ;)) dwie pisarki: Amelie Nothomb i Jodi

Komentarze
Gość: Dobrawka, *.w83-192.abo.wanadoo.fr
2010/03/04 17:18:22
U Picoult nawet okładki prawie identyczne, czego się można spodziewać...
Pozdrawiam!
-
Gość: czara, *.122.71-86.rev.gaoland.net
2010/03/04 18:23:35
Zimno i deszcz? Od początku tygodnia słońce świeci jak szalone, temperatury oscylują wokół 10.. Mam teorię, że Paryżan trzeba by wysyłać na staż pogodowy do Polski zimą i przedwiośniem, może by mniej marudzili ;)
-
karolinabart
2010/03/05 09:28:55
zapomnialam, ze niektorzy moga sprawdzic co tu wypisuje ;)
mnie juz to trzyma od ponad poltora miesiaca - to dlatego...
a poza tym dzis rano na przedmiesciach byl regularny szron!
-
2010/03/05 12:12:09
mnie "Karuzela uczuć" mocno zawiodła, ale jest kilka jej książek, które bardzo lubię i które IMO, oczywiście, nie są schematyczne i cieszę się, że je przeczytałam. Pozdrawiam;)
-
Gość: Rinka, *.chello.pl
2010/03/07 08:51:57
Witaj Karolino. Tak przypadkowo trafiłam na twój blog, bo szukałam programu "Pod dachami Paryża" kiedyś pamiętam jak przez mgłę były tam wykonywane francuskie piosenki w polskim wykonaniu. Szukam zwłaszcza jednej piosenki, którą śpiewała Edith Piaf "Soul le viel de Paris" ale nigdzie nie znalazłam. Sama również bloguję, jeśli to tak można nazwać, no ale nie na tyle ciekawie jak ty. Pozdrawiam serdecznie Rinka
-
Gość: Rinka, *.chello.pl
2010/03/07 08:52:17
Witaj Karolino. Tak przypadkowo trafiłam na twój blog, bo szukałam programu "Pod dachami Paryża" kiedyś pamiętam jak przez mgłę były tam wykonywane francuskie piosenki w polskim wykonaniu. Szukam zwłaszcza jednej piosenki, którą śpiewała Edith Piaf "Soul le viel de Paris" ale nigdzie nie znalazłam. Sama również bloguję, jeśli to tak można nazwać, no ale nie na tyle ciekawie jak ty. Pozdrawiam serdecznie Rinka
-
Gość: , 80.214.253.*
2010/03/07 10:49:38
Rinka, nie mozesz znalezc piosenki, bo masz zle napisany tytul po francusku. Edith Piaf spiewala "Sous le ciel de Paris" (Pod niebem Paryza) a dla ciekawostki Joséphine Baker "Sous les toits de Paris" (Pod dachami Paryza).
-
Gość: Rinka, *.chello.pl
2010/03/08 19:48:52
Dzięki za podpowiedź. Pozdrawiam:)