Ziemia nie kręci się wokół Słońca, Ziemia kręci się wokół Paryża
Blog > Komentarze do wpisu
Styczen maslem plynacy

Poczatek roku to czas, kiedy na kazdym kroku we Francji pachnie rozgrzanym maslem. Od samej tej woni przybywa w pasie kilka centymetrow. To czas Galette des Rois, czyli francuskiego ciasta przekladanego masa migdalowa (tzw. frangipane). Serwuje sie je 6 stycznia - w Swieto Trzech Kroli. I nie tylko :)

To styczniowe szalenstwo rekompensuje mi odrobine tutejszy brak Tlustego Czwartku i paczkow.

Konsumpcja Galette des Rois spelnia wszystkie podstawowe warunki przyjemnosci:

a/ daje wyzej wymieniona,

b/ okupiona jest powaznymi negatywnymi konsekwencjami takimi, jak: przysadzisty tylek i... ubytki w uzebieniu ;)

Jedzac galette natknac sie  bowiem mozna na mala szklana figurke (maciupenki domek, drobniutki osiolek, lilipucia Matka Boska albo mala zolta korona), czyli tzw. feve (w przeszlosci byl to zdaje sie bob - dlatego tez szkalny gadzet nazywa sie obecnie bobem).

Ten, ktoremu przypadnie kawalek z feve (jak nietrudno sie domyslic 'fasolka' wystepuje w ilosciach sladowych, czyli jedna na cale ciasto) zostaje krolem lub krolowa i ma watpliwa przyjemnosc ;) noszenia - dodawanej do kazdego galette - kartonowej korony.

Krol/ krolowa wybiera swoja druga polowe. I... zyja dlugo i szczesliwie ;)

A dzieci ich ociekaja tluszczykiem, jak cala ta historyjka.

P.S. Dwa dni temu dowiedzialam sie, ze przydzielaniem poszczegolnych kawalkow zajmuje sie najmlodszy w towarzystwie, ktory czyni to... wykrzykujac spod stolu komu nalezy podac kolejna porcje - hmm... do teraz zastanawiam sie na ile wkrecono biednego Georga na tej imprezie ;)

poniedziałek, 11 stycznia 2010, karolinabart

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: czara, *.ip.netia.com.pl
2010/01/12 09:44:56
Uwielbiam Gallete des Rois i wszystko co jest z frangipane. Ale nigdy jeszcze nie zostałam królową, zut!
-
2010/01/12 12:42:26
;)